H.Robert Showers

MITY I  NIEPRAWIDŁOWE ROZUMIENIE PORNOGRAFII

TO, O CZYM NIE WIESZ, MOŻE CIĘ SKRZYWDZIĆ

- Chronieni „Pierwszą Poprawką” -

- Przestępstwo bez ofiar -

- Zalegalizuj to, a wówczas samo zaniknie -

- Nieszkodliwa rozrywka -

- Nic nie można na to poradzić -

Te utarte zwroty, kojarzone z publiczną dyskusją na temat pornografii, pojawiły się w rzeczywistości 20 lat temu w kontekście debaty nad nielegalnością narkotyków. Niestety te i inne mity znów powracają, szerząc zamieszanie i uprzedzenia wobec rosnącej liczby przestępstw związanych z pornografią oraz wykorzystywaniem kobiet i dzieci do jej produkcji.

Dyskusje nad narkotykami i pornografią są przerażająco podobne. Stanowią one problemy o długofalowych konsekwencjach w skali światowej. Oba „przemysły” zarabiają miliardy dolarów rocznie oraz oba wykorzystują nastoletnią młodzież. Oba kontrolowane są przez zorganizowane grupy przestępcze. Zarówno pornografia jak i narkotyki powodują uzależnienie, a ich skutki uboczne szkodliwie wpływają na zdrowie i bezpieczeństwo społeczeństwa. 

Dopiero w  roku 1982, pracując jako Assistant United States Attorney for North Caroline (Asystent Prokuratora Generalnego Karoliny Północnej), zrozumiałem niszczycielską siłę pornografii. Zamknąłem właśnie poważną sprawę kryminalną, gdy otrzymałem polecenie zajęcia się mało interesującym (jak mi się wówczas wydawało) śledztwem w sprawie wykrycia producenta zdjęć pornograficznych z wykorzystywaniem dzieci. Podczas kontroli zdjęcia te odkryto w krajowym centrum wywoływania zdjęć. 

Uznając tę sprawę za mało interesującą, próbowałem przekazać ją do sądu stanowego, lecz okazało się, że w żadnym stanie nie jest skutecznie egzekwowane prawo przeciwdziałające nielegalnej pornografii. 

W rezultacie śledztwo to doprowadziło do pierwszej w tym dziesięcioleciu w Karolinie Północnej sprawy za obsceniczność oraz okazało się największą tego typu sprawą na południowym-wschodzie USA,  która dotyczyła setek molestowanych i fotografowanych dzieci.

Dochodzenie w tej sprawie było punktem zwrotnym. Byłem wstrząśnięty tym, czego dowiedziałem się o pornografii. Tych kilka fotografii, które zapoczątkowało nasze śledztwo zaprowadziło nas do międzynarodowego nielegalnego centrum fotograficznego, prowadzonego przez szanowanego obywatela. 

Zawrzało we mnie, kiedy dowiedziałem się jak wiele jest molestowanych dzieci, które przez całe życie będą nosić psychicznie i fizyczne piętno takich przeżyć. Uznałem, że nadszedł czas, żeby obywatele i stróże prawa podjęli działania zmierzające do przeprowadzenia większej liczby takich spraw, popierali zaostrzenie prawa wobec tego problemu, a co najważniejsze, aby informowali i pouczali społeczeństwo. 

W kolejnych rozdziałach przedstawię pięć najbardziej popularnych mitów, które nie pozwalają obywatelom i urzędnikom państwowym ujrzeć pornografię w jej prawdziwym świetle. 

MIT # 1:

Obsceniczność oraz pornografia dziecięca są objęte prawem do wolności słowa i chronione Pierwszą Poprawką do Konstytucji USA.

Obsceniczność i pornografia dziecięca ani nie są objęte prawem o wolności słowa, ani nigdy nie były, dlatego też nigdy nie były chronione Pierwszą Poprawką do Konstytucji USA. 

Ani angielskie prawo zwyczajowe, ani twórcy Konstytucji, nie zamierzali chronić obscenicznych materiałów wykorzystujących i degradujących kobiety i dzieci. Kiedy Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych zapoznał się dokładnie z prawnymi zasadami regulującymi pornografię w sprawie U.S. v. Roth (1957), stwierdził, że:

„Istnieją wystarczające dowody [w Konstytucji], że obsceniczność nie miała być chroniona prawem do wolności słowa i prasy, kiedy uchwalano Pierwszą Poprawkę.[1]” 

Ponadto, trzynaście z czternastu stanów, pierwotnie ratyfikujących Konstytucję i Kartę Praw w roku 1792, uznało za podlegające dochodzeniu sądowemu rozpowszechnianie obscenicznych paszkwilów, czyli materiałów pornograficznych.[2] 

Podobnie jak w przypadku innych Poprawek Konstytucyjnych, celem wprowadzenia Pierwszej Poprawki była ochrona wolności słowa i prasy przed politycznymi manipulacjami. 

Dlatego też prawa zabraniające upowszechniania materiałów obscenicznych, które nie ograniczają jednak krytyki rządu, ani nie promują manipulacji politycznych, lecz zachowują moralne i naturalne środowisko, niezbędne dla demokratycznego porządku, z łatwością współistnieją z prawami chroniącymi wolność słowa i prasy od ponad 200 lat.[3]  

Pierwsza Poprawka nie chroni również wielu innych form obraźliwych wypowiedzi (chociaż mniej szkodliwych), takich jak: paszkwil, zniesławienie, fałszywa reklama, krzywoprzysięstwo, konspiracja. Wielokrotnie Sąd Najwyższy USA podkreślał, że materiały obsceniczne, pornografia dziecięca oraz publikacje szkodliwe dla niepełnoletnich są zdecydowanie  poza ochroną Pierwszej Poprawki. 

Poza tym, materiały obsceniczne oraz pornografia dziecięca nie podlegają subiektywnej ocenie. Mogą i zostały one wyraźnie zdefiniowane. Materiały obsceniczne, pornografia dziecięca oraz publikacje szkodzące niepełnoletnim „jako materiał ukierunkowany na sferę seksu mają za cel pobudzić i podniecić widza lub czytelnika.”[4]

PORNOGRAFIA:

1.   Nielegalna

·      materiały obsceniczne

·      pornografia dziecięca

·      materiały szkodliwe dla nieletnich / nieprzyzwoitość

2.   Legalna

·      erotyka, pół-nagość

Obsceniczność, czyli pornografia twarda, uzyskała prawną definicję w sprawie U.S. v. Roth i Miller v. California (1973), która stwierdza, że coś jest obsceniczne, gdy:

1.   obejmuje zachowania seksualne (ostateczne akty seksualne, masturbację, zniewolenie, sadyzm, zoofilia, defekcja, ekshibicjonizm genitaliów) przedstawione w jawnie obraźliwy sposób tak, że:

2.   jest to ukierunkowane na niezdrowe, anormalne, chorobliwe, wstydliwe zainteresowanie seksem; oraz

3.   jako całość nie prezentuje poważnej wartości.[5]

Pornografia to wykorzystywanie, prostytucja, gwałt przedstawiane na zdjęciach lub oglądane w rzeczywistości.  

Pornografia dziecięca to seksualne wykorzystywanie dzieci zarejstrowane w różnej postaci. W kluczowej sprawie Ferber v. New York Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych zdefiniował pornografię dziecięcą jako każdy obraz dzieci zaangażowanych w jednoznaczne zachowania seksualne. 

Pomimo istnienia tak jednoznacznych definicji, niektórzy zwolennicy pornografii powołują się na ich nieostrość, aby uniknąć dochodzenia sądowego. 

Jednakże wiele dużych miast (Cincinnati, Ohio; Oklahoma City, Oklahoma; Charlotte, North Carolina; Port Wayne, Indiana itd.) oraz cały jeden stan (Utah) całkowicie zlikwidowały „ośrodki” upowszechniające pornografię twardą poprzez przestrzeganie tych praw. Jak widać dla mieszkańców tych okolic definicje pornografii były czytelne, a prawo kwalifikowało się do przestrzegania. 

MIT # 2

Pornografia to przestępstwo bez ofiar

Na przestrzeni dziejów władze ustawodawcze i sądownicze uznały, że pornografia wyrządza olbrzymią szkodę jednostkom i społeczeństwu: „Suma tych doświadczeń tworzy podstawę do wyciągnięcia wniosków, że subtelne, podstawowe relacje międzyludzkie, oparte na życiu rodzinnym, wartościach wspólnoty i rozwoju osobowości człowieka,  mogą zostać zniszczone i wypaczone poprzez bezmyślne komercyjne wykorzystywanie seksu.”[6]  

Niestety to właśnie dzieci są najbardziej bezpośrednimi ofiarami pornografii. Chociaż w Stanach Zjednoczonych nie ma legalnej, komercyjnej pornografii dziecięcej, natomiast ciągle istnieje podziemny handel. 

Co roku w USA wykorzystuje się seksualnie setki tysięcy dzieci, wiele z nich jest fotografowanych lub filmowanych podczas molestowania. Eksperci szacują, że w USA co trzecia dziewczyna i co siódmy chłopiec do lat 18 są molestowani seksualnie. 

Według 1986 Attorney General’s Commission on Pornography (Komisji ds. Pornografii przy Prokuratorze Generalnym) długofalowy wpływ pornografii na dzieci jest wyniszczający. 

„Dzieci, które były wykorzystywane przy produkcji pornografii, muszą stale żyć ze świadomością, że ich fotografie, czy sceny z molestowania, funkcjonują na rynku światowym. Za każdym razem, gdy fotografia lub film jest przekazana dalej, dziecko jakby na nowo poddawane jest molestowaniu.”[7]  

Władze donoszą o jeszcze bardziej alarmującym zjawisku, jakim jest „cykliczność nadużyć seksualnych”. Po pierwsze większość molestujących przyznaje się do tego, że byli oni wykorzystywani seksualnie w dzieciństwie.[8] Po drugie raporty donoszą, że osoby molestujące dzieci, zanim zostają po raz pierwszy aresztowane, seksualnie wykorzystują od 30 do 60 ofiar, a w całym swoim życiu ponad 380 dzieci.[9] Jeżeli te 380 dzieci, które były molestowane, będzie miało w przyszłości tendencję do seksualnego wykorzystywania, w następnym stuleciu gwałtownie może wzrosnąć liczba nadużyć seksualnych.[10]  

Pornografia wydaje się być kataklizmem jak również maszyną napędzającą cykl wykorzystywania dzieci. 87% molestujących dziewczęta i 77% molestujących chłopców przyznało się do korzystania z pornografii co najmniej z trzech powodów: 1)aby stymulować samych siebie; 2)zmniejszyć zahamowania dziecka ofiary; 3) jako „pomoce naukowe” dla dziecka – ofiary, aby nauczyło się je naśladować i kształtować według nich swoje rzeczywiste zachowania seksualne w kontaktach z dorosłymi.[11]

W trakcie 10-letnich badań prowadzonych przez Los Angeles Police Department stwierdzono, że pornografia występowała w ponad 62% spraw o molestowanie, nawet wtedy, gdy stróże prawa jej nie poszukiwali,  a w około 88% przypadków molestowania seksualnego pornografia została wykryta we wczesnej fazie śledztwa. [12]

Kobiety także są ofiarami pornografii. Ostatnie badania w USA wykazały, że liczba gwałtów na kobietach  w wieku ponad 18 lat wynosi 683 tysiące rocznie, co oznacza, że co 46 sekund w USA gwałcona jest jedna kobieta.[13] Wielorakie świadectwa seryjnych morderców i gwałcicieli takich jak: Gary Arthur Bishop, Ted Bundy oraz Jeffrey Dahmer, potwierdzały badania FBI podające, że 81% seryjnych morderców uważa „pornografię twardą” za  „najbardziej interesującą seksualnie”.[14]  

Inne badania podają, że 86% gwałcicieli przyznaje się do regularnego korzystania z pornografii, a 57% przyznaje się do naśladowania scen pornograficznych w trakcie popełniania przestępstw na tle seksualnym.[15] Prawdopodobieństwo oglądania pornografii twardej przez gwałcicieli w okresie dzieciństwa jest 15 razy większe niż u innych osób.[16]  

Ponadto, kiedy mężczyzna pornografią zastępuje międzyosobową intymność, czy oczekuje od partnerki imitacji dewiacyjnych zachowań zaczerpniętych ze scen pornograficznych, następuje rozbicie małżeństwa. Tysiące rodzin znalazło się w kryzysie na skutek wpływu pornografii przepełnionej sadyzmem. 

W obliczu alarmującej ilości przypadków molestowania, gwałtu, zabójstwa na tle seksualnym należy traktować pornografię jako czynnik zachęcający i instruujący w kwestii wyżej wymienionych zachowań. Pornografia jako czynnik kształtujący nasze postawy okazała się dość skuteczna pozostawiając za sobą miliony ofiar. 

MIT #  3

Jeśli można to kupić lub dostać w wypożyczalni video, musi to być legalne.”

Niestety, nawet nielegalne materiały są łatwo dostępne, kiedy nie jest egzekwowane prawo, zabraniające ich upowszechniania. Stwarza to często fałszywą aurę legalności, która sugeruje społeczeństwu, a zwłaszcza młodym ludziom, że materiały obsceniczne są czymś normalnym i akceptowanym. Narkotyki i pornografia długo były tolerowane w wyniku istnienia takich mitów. Sąd Najwyższy USA często powtarzał, że „dostępność nie oznacza akceptacji czy legalizacji, ale jedynie to, że wiele osób może łamać prawo i uchodzi im to bezkarnie.”[17]

Ponieważ zarówno pornografia, jak narkotyki, mają charakter postępującego uzależnienia, handlarze narkotyków i materiałów pornograficznych chcą je  udostępniać na wszystkie możliwe sposoby, być może również w twojej wypożyczalni kaset video. 

Nielegalna pornografia, działająca w podziemiu i przynosząca multi-milionowe zyski, ograniczona do moralnie rozkładających się regionów wielkich miast amerykańskich, w tej chwili rozprzestrzeniła się niemalże na całe Stany Zjednoczone. W jaki sposób do tego doszło? Poprzez wypożyczalnie video, sklepy, telewizję kablową, satelitarną, telefony, a nawet komputery domowe. Roczny dochód z produkcji, dystrybucji i sprzedaży pornografii szacuje się na około 7 – 10 miliardów dolarów, z czego olbrzymia większość dochodu znajduje się pod kontrolą zorganizowanych grup przestępczych.”[18]  

Wzrost wulgaryzacji materiałów pornograficznych nasilał się wraz ze wzrostem dostępności  do nich. W roku 1986 Komisja ds. Pornografii Uniwersytetu Harvard przeprowadziła badania, które wykazały, że typ pornografii przeważający w latach 80tych nie był wcale dostępny w latach 70tych[19], kiedy to czasopisma pornograficzne przedstawiały samotnie pozujące nagie kobiety. Obecnie niewiele pism pornograficznych zawiera takie względnie „niewinne” obrazy. 

Obecnie najczęściej spotykane tematy pornograficzne dostępne w sklepach, videotekach dotyczą seksualnych dewiacji czy brutalnych zachowań, takich jak seksualne wykorzystywanie dzieci, zniewolenie, gwałt, kazirodztwo, orgie i inne brutalne i  upokarzające praktyki seksualne, które można określić jako „ekstremalnie niebezpieczne”.[20]

Wielu obywateli wierzy w kolejny mit, że dorośli mają „prawo” do zakupu wszelkiego rodzaju pornografii. Ten mit przyczynił się do rozpowszechnienia bez większych przeszkód pornografii twardej w tysiącach wypożyczalni video.  Jednakże Sąd Najwyższy USA wielokrotnie podkreślał, że nie stosuje się wykluczania materiałów obscenicznych z regulacji stanowych tylko z tej przyczyny, że oferowane są „zainteresowanym” dorosłym.[21] Absurdalność tego mitu najlepiej widać w dyskusji nad nielegalnymi narkotykami, które także sprzedawane są tylko „zainteresowanym” dorosłym. 

Istnieją prawa przeciwko upowszechnianiu materiałów obscenicznych, zawierających pornografię dziecięcą oraz szkodliwych dla nieletnich bez względu na to, czy są one dostępne w wypożyczalni video, czy też w księgarniach tylko dla „dorosłych”. Prawda jest taka, że większość materiałów pornograficznych dostępnych  tylko w księgarniach dla dorosłych leży na półkach wypożyczalni kaset video. 

Producenci pornografii w ciągu ostatnich 20 lat głoszą kolejny mit, że skoro sprzedaje się pornografię, to musi ona być legalna. Każdego, kto spróbuje wytoczyć sprawę przeciwko pornografii, tytułują mianem „cenzora”, a przecież nikt nie chce nim być. Cenzura, z definicji, jest ingerencją władzy w celu wstrzymania druku legalnych materiałów, które jeszcze nie są gotowe. Prawo przeciwko pornografii dotyczy materiałów już wydrukowanych i dostępnych na rynku. 

Zatroskani obywatele mogą wyrażać głęboki szacunek wobec Pierwszej Poprawki do Konstytucji i jednocześnie wspierać legalne akcje przeciwko pornografii. Materiały obsceniczne nie są chronione Pierwszą Poprawką Konstytucji USA.

Jeżeli obywatele zażądają działania, istniejące prawa będą natychmiast egzekwowane przez urzędników państwowych, demokratycznie wybranych przez tych samych obywateli. 

MIT #  4

Pornografia jest nieszkodliwą, niewinną rozrywką

Męskie czasopisma pornograficzne rozpoczęły w latach 50tych promocję tematów pornografii miękkiej i przyczyniły się do rewolucji seksualnej,  stały się też jednym z powodów jej „usprawiedliwiania”. 

Jednakże, znana feministka Andrea Dworkin oświadczyła przed krajową Komisją ds. Pornografii, że „jeśli gwałt jest dla ciebie rozrywką, jesteś całkowicie pozbawiony jakichkolwiek wartości” [22] „Oni (producenci pornografii) erotyzują nierówność płci  promując  gwałt, bicie, okaleczanie i zniewolenie” - kontynuuje pani Dworkin dla New York Times. „Świadomie tworzą oni produkt, który degraduje, poniża i wykorzystuje kobiety; przy produkcji pornografii kaleczą je, a następnie konsumenci używają  tego materiału pornograficznego w zarówno słownym jak i fizycznym ataku.”[23]  

Pornografia oglądana jest nie tylko przez dorosłych, ale również przez młodzież. Ostatnie badania przeprowadzone przez dr Lennings’a Bryant’a wśród młodzieży szkolnej wykazały, że prawie 100% chłopców i dziewcząt oglądało jakąś formę pornografii, a 90% chłopców i 80% dziewcząt tzw. pornografię twardą.[24] Ponadto powyżej 86% chłopców ze szkoły średniej przyznało się do oglądania filmów podniecających.[25]

Według raportów Komisji ds. Pornografii z lat 1970 i 1986, dzieci pomiędzy 12 a 17 rokiem życia są najczęstszymi konsumentami pornografii.[26] Nie tylko otrzymują olbrzymie ilości dezinformacji na temat seksualności w wieku dojrzewania, kiedy nie są w stanie odróżnić prawdy, ale także wzorują się na tym co widzą i słyszą.

Nie ma się co dziwić, że wraz z ekspansją pornografii w latach 50tych i 60tych wzrosła liczba młodocianych przestępców. Na Florydzie dwóch chłopców w wieku 9 i 7 lat biernie uczestniczyło w oglądaniu pornografii przez swoich rodziców. Po jakimś czasie, naśladując te obrazy, wykorzystali seksualnie i zabili 6 miesięczną dziewczynkę. Inny przypadek miał miejsce w Michigan, gdzie dwóch chłopców w wieku 12 i 13 lat po wysłuchaniu rozmów pornograficznych w telefonie „Dial-A-Porn” zgwałciło 10-letnią dziewczynkę.

W obliczu narastającej liczby przypadków gwałtu, podczas randki czy aktów seksualnego zniewalania zdarzającego się w naszych rodzinach i oddziałującego na całe społeczeństwo, czy możemy pozwolić sobie na podtrzymywanie mitu, że „pornografia jest nieszkodliwą rozrywką”, którą należy przekazywać następnym pokoleniom? 

Twierdzenie, że „sprośna książka nikogo nie krzywdzi” jest kłamstwem. Tak samo jest z reklamami. Nie można powiedzieć, że nie mają one żadnego wpływu na potencjalnych klientów. Firmy reklamowe co rocznie wydają miliardy dolarów, zakładając pozytywny wpływ reklamy na klientów. Pornografia także działa na swoich odbiorców.

Badania wykazały, że mężczyźni oglądający brutalną i „agresywną” pornografię stają się bardziej nieczuli wobec kobiet i mają wzmożoną ochotę gwałcenia.[27]  

Także zarówno lekarze, jak i osoby uzależnione od seksu, dobrze rozumieją fakt, że pornografia jest czymś więcej niż „nieszkodliwą rozrywką”. 

Dr Victor Cline, psycholog kliniczny Uniwersytetu Utah, który leczył ponad 200 przestępców seksualnych, w roku 1984 wydał raport opisujący 4-stopniowy proces uzależnienia od pornografii:

1.                 Uzależnienie od materiałów i częsty powrót do nich w celu osiągnięcia seksualnego podniecenia.

2.                 Nasilanie się potrzeby oglądania bardziej dosadnych, dewiacyjnych i seksualnie szokujących materiałów w celu osiągnięcia tego samego stopnia podniecenia.

3.                 Odwrażliwienie się na początkowo bardzo szokujące materiały, tak że stają się one akceptowane i oczekiwane przez widza.

4.                 Zwiększona tendencja „wypróbowywania” aktów seksualnych, zaobserwowanych w materiałach pornograficznych.[28]

Kolejną ofiarą pornografii jest całe społeczeństwo. Punkty upowszechniania pornografii są miejscami, gdzie przepompownie przemysłu pornograficznego wlewają swoje śmieci do społeczeństwa. Można zauważyć wzrost liczby przestępstw na obszarach dystrybucji pornografii. W roku 1977 w Cleveland, w stanie Ohio przeprowadzono badania, które dowodzą, że liczba gwałtów i kradzieży jest wyższa w  pobliżu „ośrodków” upowszechniających pornografię (2 do 7). Badania przeprowadzone w Phoenix, w stanie Arizona w roku 1979 wykazały, że w miejscach upowszechniania pornografii wskaźnik przestępstw na tle seksualnym jest wyższy o 500%. Badania z innych miast, takich jak Boston, Seattle, Houston, Los Angeles i Nowy York potwierdzają związek pomiędzy liczbą miejsc upowszechniania pornografii, a zjawiskiem zwiększonej przestępczości.[29]

Czy rzeczywiście jest to „nieszkodliwa i niewinna rozrywka”? Wiele kobiet i dzieci, które zapłaciły olbrzymią cenę, z pewnością powiedziałyby coś zupełnie innego. 

MIT # 5

Nic nie możemy na to poradzić

Istnieje więcej miejsc upowszechniajacych pornografię niż restauracji McDonalda. Kiedy przemysł pornograficzny, o rocznych dochodach 8-10 miliardów dolarów, sterowany przez zorganizowane grupy przestępcze, zaczyna powoli wsączać się w domostwa i sąsiedztwa, najczęstszą reakcją większości ludzi jest pogodzenie się i „zawieszenie broni”.

W takiej sytuacji najlepszym „rozwiązaniem” wydaje się zalegalizowanie pornografii, mając nadzieję, że sama zaniknie. Niestety, legalizacja pornografii, tak jak legalizacja narkotyków, przyniosłaby jeszcze więcej ofiar, osób uzależnionych, coraz większe „znieczulenie” społeczeństwa i coraz większą degradację kobiet i dzieci. 

Rozważmy, jaka byłaby twoja reakcja, gdyby ktoś wkroczył do twojego środowiska, promując i zachęcając do gwałcenia kobiet, tortur, kazirodztwa, molestowania dzieci; do rozprzestrzeniania się chorób przenoszonych drogą płciową, także AIDS, zwiększenia grup przestępczych i liczby morderstw w twojej okolicy. Czy powitałbyś taką osobę z otwartymi ramionami? Z pewnością nie opowiedziałbyś się za prawem legalizującym lub tolerującym takie zachowania.

Nielegalna pornografia promuje, gloryfikuje i bezpośrednio przyczynia się do takich tragedii. W większości przypadków pornografia jest przestępstwem (zarówno w obrazach jak i w rzeczywistym działaniu),  które dotyczy bezpośrednio molestowania dzieci, kazirodztwa, gwałtów, napadów na tle seksualnym, prostytucji, zniewalania, stosowania tortur, okaleczania, morderstw. 

Z punktu widzenia zdrowia publicznego pornografia gloryfikuje całą gamę niebezpiecznych praktyk seksualnych, które przyczyniają się do szerzenia AIDS i innych chorób przenoszonych drogą płciową. W wielu „ośrodkach” upowszechniających pornografię znajdują się budki video (tzw. peep shows), w których mężczyźni za odpowiednią opłatą oglądają filmy pornograficzne, masturbując się lub odbywając stosunek seksualny z anonimową osobą z budki sąsiedniej. 

„Wykonawcy” scen pornograficznych, którzy regularnie mają wielu męskich lub żeńskich partnerów seksualnych, oraz którzy praktykują niebezpieczne formy aktywności seksulanej, coraz częściej zarażają się HIV i umierają na AIDS.

Nawet wobec tak oczywistego dowodu szkodliwości pornografii, wielu obywateli i urzędników publicznych akceptuje kłamstwo, że „nic nie można z pornografią zrobić, dlatego powinniśmy ją zalegalizować, a problem zniknie sam.”

Producenci pornografii, próbując ocalić swoje nielegalne przedsiębiorstwa, podpierają swoje argumenty twierdząc, że „moralność nie podlega pod ustawodawstwo”.

Jednakże każde prawo kryminalne dotyczy spraw moralnych. Prawa mówią nam o tym, co można, a czego nie wolno robić. 

Stawiamy wówczas pytanie nie o to, czy moralność ma podlegać pod ustawodawstwo, ale raczej, jakie standardy moralności mamy ustanawiać? Francuski historyk Alexis de Toqeville, podczas przeprowadzania w wieku XVIII demokratycznego eksperymentu w Ameryce uznał, że „to właśnie moralność uzdalnia Amerykanów do utrzymania praworządności i demokracji.”

Można i należy coś zrobić. Od roku 1984 w Oklahoma City zostało zamkniętych ponad 150 „ośrodków” upowszechniających pornografię (peep show, księgarnie dla dorosłych, kina pornograficzne) przez zatroskanych mieszkańców miasta i stróżów prawa. Akcja ta zapoczątkowana została przez jedną osobę, której zależało. W tym czasie liczba gwałtów w Oklahoma City zmalała o 27%, podczas gdy liczba gwałtów w tym samym czasie w całym stanie wzrosła o 19 %.[30]  

W ponad 25 dużych miastach takich jak: Fort Lauderdale, Florida; Modesto, California; Covington, Kentucky; Salt Lake City, Utah; Birmingham, Alabama oraz Columbia, Północna Karolina, „ośrodki” upowszechniające pornografię „twardą” zostały zlikwidowane, a wprowadzono skuteczne  anty-pornograficzne prawa, które są egzekwowane.

WNIOSKI:

Chociaż egzekwowanie prawa oraz praca urzędników państwowych w pewnym stopniu przyczyniła się do likwidowania pornografii dziecięcej, do usunięcia materiałów obscenicznych z rynku oraz do rozbrojenia zorganizowanych grup przestępczych produkujących i dystrybuujących takie materiały, niewiele można dokonać bez  obecności świadomych obywateli i poparcia z ich strony.

Większość urzędników państwowych i stróżów prawa nie zajmuje się realizacją tych celów, a już na pewno nie stanowią one priorytetu. Batalia przeciwko nielegalnej pornografii i seksualnemu wykorzystywaniu jest walką, na której czele muszą stanąć zatroskani obywatele  dla dobra swych rodzin i społeczeństwa. Trzeba otrząsnąć się z mitów i nieporozumień. 

Musimy ciężko pracować informując obywateli, którzy nie rozumieją wpływu pornografii na społeczeństwo. Musimy w końcu zmienić myślenie naszych urzędników, aby uznali walkę z pornografią za cel niezmiernie ważny.

Dla wielu ludzi pornografia zaczyna się od zwyczajnego „zainteresowania”, które jednak z reguły zmienia się w uzależnienie. Konsumenci pornografii wielokrotnie wzorują swoje zachowania seksualne na scenach, które zaczerpnęli z materiałów pornograficznych.

Zmiany w technologii dramatycznie zwiększyły dystrybucję pornografii, przenosząc coraz bardziej dewiacyjne i pełne przemocy materiały obsceniczne w nasze sąsiedztwo i domy rodzinne. Celem producentów pornografii jest oddziaływanie przede wszystkim na męską młodzież, która jest bardzo zainteresowana seksem,  choć jej postawa wobec płciowości dopiero się kształtuje.

Powaga problemu związanego z pornografią przejawia się w stale wzrastającej liczbie gwałtów, seksualnego nękania, wykorzystywania, przemocy seksualnej, chorób przenoszonych drogą płciową i kryzysów w rodzinie. Zagrożone są rodziny, dzieci; następuje kryzys wartości w całym społeczeństwie. 

Pornografia nie jest jedynie problemem moralnym i religijnym. Jest to poważne zagadnienie dotyczące zdrowia publicznego i bezpieczeństwa. Każdy obywatel powinien o to dbać. 

Edmund Burke powiedział kiedyś: „tylko jedno jest niezbędne,  aby zło zatriumfowało - są to dobrzy ludzie, którzy nic nie robią” Dzisiaj, każdy naród potrzebuje oddanych ludzi, którzy  powstrzymają falę zalewu nielegalnej pornografii oraz to wszystko, co ona ze sobą przynosi, czyli przemoc i wykorzystywanie seksualne.



[1] U.S. Roth, 354 US 476, 482 (1957).

[2] F. Schauer, The Law of Obscenity, 3-5 (1976).

[3] S. Currin, Regulation of Pornography, 21 Wake Forest Law Review, 263,264-274 (1986) oraz H. Titus, The U.S. Supreme Court and Obscenity, Revised and Remanded, in Pornography: Solutions through Law, 69-79 (1985).

[4] Webster’s Third New International Dictionary 1767. (Unabridged 1981).

[5] Miller v. California, 413 US 15,24 (1973).

[6] Paris Adult Theatre v. Slaton, 413 US 49, 63 (1973).

[7] Attorney General Commission on Pornography, Final Report, 650-51 (1986), (hereinafter Final Report)

[8] U.S. Senate , Permament Subcommittee on Investigations, Committee on Governement Affairs, Child Pornography and Pedophilia, 99th Congress 1st Session, 51-53 (1988) (80% ankietowanych było molestowanych w dzieciństwie według Los Angeles Police Department); Patrz D. Carter, Use of Pornogrphy in the Criminal and Developmental Resources of Sexual Offenders. Report of NU & NIMII (1985) (57% przyznaje się do bycia molestowanym w dzieciństwie).

[9] G. Abel, Sexual Aggressive Behavior (1986); patrz także G. Abel, Self Reported Sex Crimes by Non-Incarcerated Paraphilians.21 of Interpersonal Violence, 3 25 (1987).  

[10] Patrz B. Haltemer, Don’t Touch That Dial, 60-76 (1993, dostępne w National law Center for Children and Families) (138 000 potwierdzonych przypadków molestowania seksualnego w roku 1986, szacując, że od1 – 1,5 miliona molestowanych dzieci rocznie). 

[11] W. Marshall, Report on the Use of Pornography by Sexual Offenders. Report to the Federal Department of Justice, Ottawa, Canada (1983); patrz także W. Marshall Use of Sexual Explicit Stimuli by Rapists, Child Molesters and Non-Offenders, 25 J. Of Sex Research, 267-288 (1988).

[12] R. Bennett The Relationship Between Pornography and Extrafamilial Child Sexual Abuse, The Police Chief, 14-20 (Feb 1991).

[13] D. Kilpatrick, et.al., rape in America: A Report to the Nation, 1-14 National Victim Center, Arlington VA 1992).

[14] R. Hazelwood, The Man Who Murdered, FBI Law Enforcement Bulletin (sierpień 1985).

[15] W. Marshall, Use of Sexually Explicit Stimuli by Rapists, Child Molesters and Non Offenders, 25 J. Of Sex Research 267-288 (1988).

[16] Goldstein, Kant i Harman, Pornogrphy and Sexual Deviance: A Report of the Legal Behavioral (Univ. Of California Press 1973).

[17] Parts Adult Theatre v. Slaton, 413 US 49, 64 (1973). Hamling v. United States, 418 US 126 (1974), patrz także B. Bull Preparation and Trial of Obscenity Case, 121-122 (1988). 

[18] Attorney General: Organized Crime Report in California, 7 (1986), patrz Final Report, 1018-49, 1070-71. 

[19] Final report at 284, 1499. P. Dietz. Pornography Imagery and Prevalence of Paraphilia, Amer J. Of Psych 1093-95 (1982).  

[20] P. Dietz Pornography and Obscenity Sold in Adult Bookstores, 21 J. Of Law Reform 1 (1988), patrz także Final report str. 73-76, 322-347.

[21] Paris Adult Theatre v Slaton, 413 US 49, 57,65 (1973), patrz U.S. v. Orito, 413 US 139 (1973). 

[22] Final report at 198-199.

[23] Pornography and the New Puritans, Letters from Andrea Dworkin and Others, New York Times Review, str. 15 (12 kwiecień 1992).

[24] J. Bryant, Frequency of exposure, age of initial exposure, and reactions to initial exposure to pornography (Testimony and Report before the AGCOP, Houston, Texas, marzec 1986)

[25] Jennings Bryant i Don Brown, „Uses of Pornography”, Pornography, Research Advances and Policy Considerations, eds. Dolf Zillmann i jennings Bryant (Hillsdale, N.J.: Lawrence Erlbaum Associates 1989): 45-47.

[26] Presidential Commission Report on Pornography, Technical Vol. VI. (1970); Final Report str. 3430344, (1986).

[27] Lista badań naukowych patrz B. Hattemer, Don’t Touch That Dial, 57-58, 77-92, patrz D. Zillmann i J. Bryant Pornography Research Advances and Policy Considerations, 95-158 (1989) oraz E. Donnerstein, The Question of Pornography, 74-86 (1987).

[28] V. Cline, Pornography Effects: Empirical and Clinical Evidence 15 (Department of Psychology, Univ. Of Utah 1988).

[29] W celu uzyskania Land Use Studies należy skontaktować się z National Law Center for Children and Families.

[30] Uniform Crime Report 1984 i 1989.

 

H. R. Showers - nota biograficzna

Skutki pornografii

Index